Czy ocieplenie na Grenlandii jest naturalne?

28 lat ocieplenia w Arktyce. Czerwone barwy - silne ocieplenie, niebieskie - ochłodzenie. Fot. NASA

28 lat ocieplenia w Arktyce. Czerwone barwy – silne ocieplenie, niebieskie – ochłodzenie. Fot. NASA

Blisko połowa szybkiego ocieplenia klimatu w regionie Grenlandii i Arktyki kanadyjskiej może pochodzić od czynników naturalnych, mających swoje źródło w tropikach i nie związanych z ogólnym ociepleniem planety. Wciąż jednak przynajmniej połowa obserwowanego wzrostu temperatury przypisana została działalności człowieka. Takie wnioski płyną z artykułu opublikowanego dzisiaj w czasopiśmie Nature przez grupę Qinghua Ding’a z University of Washington.

Grenlandia i północna Kanada doświadczyły jednych z najsilniejszych wzrostów temperatury na świecie, dwukrotnie wyższych niż globalna średnia. „Musimy zrozumieć dlaczego światowe ocieplenie jest tak niejednorodne w ostatnich 30 latach”, powiedział Ding. „Na ten globalny trend nakładają się pewne zjawiska regionalne, które muszą zostać wyjaśnione”.

Badania naukowców opierały się na obserwacjach i zaawansowanych symulacjach komputerowych. Doszli do wniosku, że w zachodniej części zwrotnikowego sektora Pacyfiku wody były od połowy lat 90. cieplejsze średnio o 0,3C od średniej wieloletniej. Symulacje pokazały, że wyraźnie wpływa to na ciśnienie atmosferyczne i zmiany pogody nawet nad Atlantykiem. Te z kolei podgrzewały temperaturę powierzchni w regionie Grenlandii i Kanady w tempie 0,5 stopnia na dekadę.

„Wzorzec zmian nad tropikalnym Pacyfikiem, które odpowiedzialne są za wyjątkowe zmiany w cyrkulacji atmosferycznej i ocieplenie jest zgodny z tym, co nazwalibyśmy zmiennością naturalną”, powiedział współautor badań David Battisti. Badacze twierdzą jednak, że nie jest to niespodzianką. W wielu regionach świata czynniki antropogeniczne i naturalne współdziałają ze sobą prowadząc do szybkiego wzrostu temperatury. „Nasze wnioski pomagają zrozumieć w skali regionalnej jaką część z tego co widzimy powoduje wzrost stężenia CO2, a jaką naturalna zmienność klimatu”, powiedział Battisti.

Badania Ding’a i innych potwierdzają, że wyjaśnienie mechanizmu ocieplenia wymaga uwzględnienia wielu naturalnych czynników. Nie zmienia to jednak w niczym faktu, że kriosfera Arktyki jest zagrożona, i że człowiek znacząco się przyczynia do jej topnienia. „Lód wydaje się być wybitnie wrażliwy na wzrost koncentracji gazów cieplarnianych, jeszcze bardziej niż kiedykolwiek nam się wydawało”, podsumował John Wallace, współautor pracy. Według badaczy naturalna zmienność klimatu jest trudno przewidywalna i może w kolejnych dekadach albo przyspieszać, albo spowalniać tempo topnienia polarnych lodowców. Bardziej przewidywalny jest udział człowieka w tym procesie i wydaje się, że jego znaczenie w zaniku arktycznego lodu będzie rosło.

Źródła:
Qinghua Ding, John M. Wallace, David S. Battisti, Eric J. Steig, Ailie J. E. Gallant, Hyung-Jin Kim, Lei Geng. Tropical forcing of the recent rapid Arctic warming in northeastern Canada and Greenland. Nature, 2014; 509 (7499): 209 DOI:10.1038/nature13260
http://www.sciencedaily.com/releases/2014/05/140507132657.htm
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s