[Uwaga, clickbait!] Potężne lodowce pękają przed kamerą!

Obejrzałem ten film sprzed lodowca Smeerenburgbreen na Svalbardzie jak zahipnotyzowany. Niby nic, w internecie jest wiele mu podobnych, ale ten ma wyjątkową atmosferę. Spektakularny pokaz cielenia (odłamywania brył lodu do morza) okraszony jest wspaniałym dźwiękiem. Naprawdę warto obejrzeć, koniecznie na pełnym ekranie.

Kliknij tutaj, aby zobaczyć lokalizację lodowca na mapie.

A przy okazji…

Nawiązując do tytułu, filmy z cielącymi się lodowcami są często wykorzystywane w materiałach edukacyjnych, popularyzatorskich i innych produkcjach video o globalnym ociepleniu, bo łatwo przemawiają do zbiorowej wyobraźni. Kryje się tu jednak odrobina manipulacji, bo zazwyczaj obrazy te towarzyszą stwierdzeniom o winie człowieka za obserwowane zmiany klimatu. I o ile nie ma wątpliwości, że nasze emisje CO2 do atmosfery tłumaczą współczesne ocieplenie klimatu, o tyle pękanie lodowców już naszą winą nie jest.

Każdy lodowiec, który uchodzi do większego zbiornika wodnego osłabiany jest przez jego działalność, tj. falowanie, pływy czy temperaturę wody, co powoduje, że klifowe czoło takiego lodowca jest niestabilne. Na jego jęzorze pojawiają się pęknięcia i głębokie szczeliny, dzięki czemu w ciągu lata bez przerwy odpadają od czoła mniejsze lub większe bryły lodu. Jest to proces normalny dla lodowców, obecny zarówno podczas ich awansu, jak i podczas recesji, i jako taki nie jest spowodowany zmianami klimatu, ani tym bardziej działalnością człowieka.

Jest jednak „ale”. Intensywność cielenia (rozumiana jako objętość lodu, która odrywa się od lodowców) systematycznie wzrasta. Dzieje się tak ze względu na rosnącą temperaturę wody, coraz krócej zalegającą przed czołami barierę lodu morskiego, a przede wszystkim przez zmiany dynamiczne w obrębie samych lodowców , które są spowodowane coraz cieplejszym środowiskiem. A więc, pękanie lodowców i produkcja gór lodowych jest zjawiskiem jak najbardziej naturalnym, które jednak ulega wyraźnej intensyfikacji przez zmiany klimatyczne, a więc pośrednio przez nas samych.

Na koniec parę filmów, które łączy wspólny morał: jeśli Ci życie miłe, nie zbliżaj się do krawędzi aktywnego klifu lodowego!

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s