Poznań, miasto (polodowcowych) doznań

Bądźmy szczerzy. W dorosłym życiu zaskakująco niewiele pamiętamy ze szkoły. Z lekcji geografii zapewne parę nazw rzek, stolic i łańcuchów górskich oraz, być może, to, że dawno, dawno temu Polska była zlodowacona. W tym wpisie chciałbym odświeżyć Wam nieco pamięć o polodowcowym dziedzictwie Polski i na przykładzie Poznania pokazać w jak wielkim stopniu rzeźba kraju jest związana z lodem. Założę się, że wielu z Was nie widziało jeszcze takich map Poznania i innych znanych Wam miejsc!

Zlodowacenia i jego pamiątki

Czytaj więcej o zlodowaceniach: Polska i świat pod lodem

Zacznijmy od podstaw. Długie epizody, podczas których dany teren pokryty jest lodem nazywamy zlodowaceniami lub glacjałami. Ale skąd się ten lód bierze? W zimnych regionach i okresach geologicznych padający śnieg odkłada się rok po roku, aż w końcu zamienia się w masywny lód, który zaczyna spływać grawitacyjnie w dół stoków. Tak powstają lodowce górskie, które następnie łącząc się ze sobą mogą budować lodowe kopuły (czapy lodowe) i w końcu gigantyczne lądolody, „rozlewające” się na wielkie obszary świata i pulsujące w rytm ociepleń i ochłodzeń. Obecnie lądolody występują tylko na Grenlandii i Antarktydzie, ale w czasie ostatniej Epoki Lodowej (plejstocenu, od 1,8 mln do 11 tys. lat temu) lądolody pokrywały też północną Amerykę oraz Eurazję. Sercem syjamskiego rodzeństwa lądolodów europejskich był wówczas lądolód skandynawski, gruby na tysiące metrów, który na zmianę nasuwał się Polskę, a następnie z niej wycofywał.

Czytaj więcej o lodowcach: Czym NIE jest lodowiec?

W ciągu ostatniego miliona lat na obecnych terenach Polski miało miejsce kilka takich nasunięć lądolodu, z których to ostatnie, najświeższe, nazywamy u nas zlodowaceniem północno-polskim lub bałtyckim (w innych krajach ma inne nazwy). Około 24-20 tys. lat temu (nie wiemy tego dokładnie, a badania wciąż trwają) lądolód osiągnął swój maksymalny zasięg i dotarł do okolic Zielonej Góry, Leszna, Płocka oraz zajął Warmię i Mazury, zakrywając ok. 30% dzisiejszej powierzchni kraju (Ryc. 1). Nie wiemy także precyzyjnie jak gruby był wtedy lód na ziemiach polskich, ale sądząc po kształcie współczesnych lądolodów domyślamy się, że na północy kraju przekraczał zapewne kilometr grubości (Ryc. 1). Jedna z prostych rekonstrukcji poniżej (na podstawie: Kasprzak (2003)):

Ryc. 1. Po lewej: grubość lądolodu skandynawskiego w czasie maksimum zlodowacenia północno-polskiego (współczesna zabudowa miast wykonana w skali). Przypuszczalne grubości minimalne i maksymalne oszacowano w oparciu o obserwowane profile podłużne współczesnych lądolodów. Na podstawie: Kasprzak (2003). Po prawej: zasięg maksymalny zlodowacenia północno-polskiego.

Prawda, że był ogromny? Tak wielki gość pozostawił po sobie całą masę pamiątek, bo ten poruszający się lodowy gigant niósł w sobie mnóstwo okruchów skalnych i przeorał wszystko, co stanęło mu na drodze. Dodatkowo, olbrzymie ilości wody roztopowej rozpływające się po całej okolicy postawiły kropkę nad „i”.

Czy wracając pamięcią do lekcji geografii przypominacie sobie śmieszne nazwy, takie jak morena czołowa, wysoczyzna morenowa, pradolina, sandr, oz, kem lub eratyk? Doskonale! To właśnie nazwy form ukształtowania powierzchni pozostawione przez lądolody i lodowce górskie. Przypomnijmy sobie szybko co jest czym.

Moreny czołowe wały i pagóry glin i okruchów skalnych osadzone na czole (krawędzi) lądolodu. Moreny mają z reguły kilkanaście-kilkadziesiąt metrów wysokości i są najczęściej budowane wzdłuż krawędzi lodu, wyznaczając w ten sposób linię jego postoju. Uwaga: w języku naukowym glina to nie to, z czego dzieci lepią figurki, ale mało przyjemny osad, będący miksem wszystkich możliwych rozmiarów ziaren, od mikroskopijnych iłów przez piasek, aż do głazów.
O moich badaniach współczesnych moren w Andach pisałem tutaj.
Wysoczyzny morenowe płaskie, faliste lub pagórkowate powierzchnie, po których „przejechał się” lądolód, zbudowane głównie z gliny. Upraszczając, to dawne podłoże lądolodu, bez istotniejszych znaków szczególnych, poszatkowane na mniejsze kawałki przez strumienie i rzeki.
Pradoliny potężne, choć bardzo płytkie doliny, które dawniej odprowadzały wodę z topniejącego lądolodu aż do Morza Północnego. Pradoliny mogą mieć szerokość liczoną w kilometrach, lecz głębokość zaledwie kilkunastu metrów, stąd często pozostają niezbyt wyraźne w terenie dla nieświadomego obserwatora.
Sandry względnie płaskie powierzchnie usypane z piasków i żwirów niesionych i osadzonych przez rzeki wypływające z lądolodu/lodowca.
Kemy pagórki zbudowane głównie z piasków i żwirów wypełniających zagłębienia na lodzie, które po jego stopieniu przekształciły się w wypukłości terenu.
Ozy podłużne, najczęściej kręte, wały powstałe przez zakorkowanie piaskiem i żwirem podlodowych tuneli, dawniej odprowadzających wodę roztopową. Ozy tworzą się raczej zgodnie z ogólnym kierunkiem ruchu lodu, a więc prostopadle do krawędzi.
Eratyki głazy narzutowe, które lądolód zabrał ze Skandynawii i rozsiał w całym kraju. W zasadzie większość kamieni i głazów spotykanych na polach i w lasach Polski nizinnej to eratyki.

Wyżej wymienionych form ukształtowania powierzchni jest w Polsce bez liku i bezwiednie stawiamy na nich domy, szkoły i fabryki, budujemy drogi czy lotniska. Nauką, która bada formy ukształtowania powierzchni (ich budowę, rozmieszczenie, geometrię i znaczenie dla zrozumienia ewolucji krajobrazu) jest  geomorfologia. Jej gałęzią specjalizującą się w formach polodowcowych jest zaś geomorfologia glacjalna. W tym wpisie przyjrzymy się rzeźbie Poznania, mojego rodzinnego miasta, które w zasadzie całe zbudowane jest na polodowcowym dywanie okruchów skalnych pochodzenia glacjalnego. Jeśli nie jesteś z Poznania, być może zainteresują Cię też mapy pozostałych terenów pokrytych ostatnim zlodowaceniem, do których linki znajdziesz w końcowej części wpisu.

Poznań polodowcowy

Po osiągnięciu swojego maksymalnego zasięgu w Lesznie, czoło ostatniego lądolodu zaczęło się wycofywać w kierunku północy. Nie wiemy dokładnie kiedy lądolód odsłonił obszar dzisiejszego Poznania, ale było to prawdopodobnie ok. 18 tys. lat temu.

O tym, że Poznań glacjałem stoi wiedzieliśmy od bardzo dawna, ale dopiero niedawno opublikowano pierwszą (przynajmniej według mojej wiedzy) szczegółową mapę geomorfologiczną miasta. Do jej wykonania dr hab. Iwona Hildebrandt-Radke z Wydziału Nauk Geograficznych i Geologicznych UAM wykorzystała całą gamę źródeł, map i niepublikowanych szkiców wielu wcześniejszych pokoleń badaczy. I chwała za to, bo taka mapa może mieć ogromną wartość edukacyjną. Oryginalną mapę, pochodzącą z pracy Hildebrandt-Radke „Przemiany osadnictwa i środowiska przyrodniczego Poznania i okolic od schyłku starożytności do lokacji miasta” (2016) znajdziesz poniżej (Ryc. 2; kolory na mapie, czyli sygnatury, zostały opisane w podpisie ryciny), a w dalszej części wpisu jej modyfikacje i ogólne omówienie.

Ryc. 2. Mapa geomorfologiczna obszaru Poznania wg. Hildebrandt-Radke (2016), opracowana na podstawie Chmal (1997), Tomaszewskiego (1960), Krygowskiego (1961) i Bartkowskiego (1957), Gogołek (1993), Cincio (1996), Bartczak (1993), Chachaj (1996), Chmal (1992), Sydow (1996).
Legenda: 1- wzgórza morenowe akumulacyjne, 2 – wzgórza morenowe spiętrzone, 3 – pagórki morenowe akumulacyjne, 4 – pagórki morenowe martwego lodu, 5 – wysoczyzna morenowa płaska, 6 – wysoczyzna morenowa falista, 7 – poziom wodnolodowcowy najwyższy, 8 – poziom wodnolodowcowy wyższy, 9 – poziom wodnolodowcowy najniższy, 10 – terasa erozyjno akumulacyjna I, 11 – terasa erozyjno-akumulacyjna II, 12 – terasa akumulacyjna, 13 – terasa pradolinna, 14 – dno doliny, 15 – ozy, 16 – kemy i terasy kemowe, 17 – równiny denudacyjne, 18 – ostańce, 19 – stoki, 20 – stożki napływowe, 21 – równiny deluwialne, 22 – piaski przewiane, 23 – równiny jeziorne, 24 – równiny zastoiskowe, 25 – równiny torfowe, 26 – równiny erozyjne wód roztopowych, 27 – dolinki, 28 – forty, 29 – jeziora, 30 – starorzecza suche i nawodnione, 31 – rzeki, 32 – granica miasta.

Czy udało Ci się rozpoznać na mapie swoją okolicę? Jeśli nie, to nie szkodzi, na następnej wersji mapy powinno to być łatwiejsze. Poniżej mapa z dodanymi przeze mnie punktami charakterystycznymi miasta dla ułatwienia orientacji (Ryc. 3; kliknij, aby powiększyć):

Ryc. 3. Mapa geomorfologiczna obszaru Poznania wg. Hildebrandt-Radke (2016), z dodanymi punktami charakterystycznymi.
Skróty: UAM – Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, WNGiG UAM – Wydział Nauk Geograficznych i Geologicznych UAM, UP – Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, AWF – Akademia Wychowania Fizycznego w Poznaniu, CH – centrum handlowe, R. – rondo.
Legenda: 1- wzgórza morenowe akumulacyjne, 2 – wzgórza morenowe spiętrzone, 3 – pagórki morenowe akumulacyjne, 4 – pagórki morenowe martwego lodu, 5 – wysoczyzna morenowa płaska, 6 – wysoczyzna morenowa falista, 7 – poziom wodnolodowcowy najwyższy, 8 – poziom wodnolodowcowy wyższy, 9 – poziom wodnolodowcowy najniższy, 10 – terasa erozyjno akumulacyjna I, 11 – terasa erozyjno-akumulacyjna II, 12 – terasa akumulacyjna, 13 – terasa pradolinna, 14 – dno doliny, 15 – ozy, 16 – kemy i terasy kemowe, 17 – równiny denudacyjne, 18 – ostańce, 19 – stoki, 20 – stożki napływowe, 21 – równiny deluwialne, 22 – piaski przewiane, 23 – równiny jeziorne, 24 – równiny zastoiskowe, 25 – równiny torfowe, 26 – równiny erozyjne wód roztopowych, 27 – dolinki, 28 – forty, 29 – jeziora, 30 – starorzecza suche i nawodnione, 31 – rzeki, 32 – granica miasta.

A tutaj z kolei wersja, która w zamyśle ma nie tylko ułatwić orientację, ale także identyfikację form poprzez dodanie odpowiednich numerów z legendy do treści mapy. Dzięki niej szybko sprawdzisz na jakim dziele lądolodu mieszkasz, robisz zakupy, uczysz się lub pracujesz (Ryc. 4, kliknij, aby powiększyć):

Ryc. 4. Mapa geomorfologiczna obszaru Poznania wg. Hildebrandt-Radke (2016), z dodanymi punktami charakterystycznymi i numeracją sygnatur.
Skróty: UAM – Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, WNGiG UAM – Wydział Nauk Geograficznych i Geologicznych UAM, UP – Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, AWF – Akademia Wychowania Fizycznego w Poznaniu, CH – centrum handlowe, R. – rondo.
Legenda: 1- wzgórza morenowe akumulacyjne, 2 – wzgórza morenowe spiętrzone, 3 – pagórki morenowe akumulacyjne, 4 – pagórki morenowe martwego lodu, 5 – wysoczyzna morenowa płaska, 6 – wysoczyzna morenowa falista, 7 – poziom wodnolodowcowy najwyższy, 8 – poziom wodnolodowcowy wyższy, 9 – poziom wodnolodowcowy najniższy, 10 – terasa erozyjno akumulacyjna I, 11 – terasa erozyjno-akumulacyjna II, 12 – terasa akumulacyjna, 13 – terasa pradolinna, 14 – dno doliny, 15 – ozy, 16 – kemy i terasy kemowe, 17 – równiny denudacyjne, 18 – ostańce, 19 – stoki, 20 – stożki napływowe, 21 – równiny deluwialne, 22 – piaski przewiane, 23 – równiny jeziorne, 24 – równiny zastoiskowe, 25 – równiny torfowe, 26 – równiny erozyjne wód roztopowych, 27 – dolinki, 28 – forty, 29 – jeziora, 30 – starorzecza suche i nawodnione, 31 – rzeki, 32 – granica miasta.

Co z mapy najogólniej wynika? Porównaj poniższy opis z charakterystyką form we wcześniejszej części wpisu.

  • Na północy Poznania (Morasko, Suchy Las, Czerwonak) dominują moreny czołowe Góry Moraskiej i Dziewiczej Góry (kto był, ten wie, że do gór to tym „górom” daleko, ale na bezrybiu i rak ryba). Dodatkowo, na mniejszych pagórkach morenowych znajdują się Chyby oraz fragment terenu lotniska Ławica ciągnący się do okolic Woli. Wały i pagórki morenowe oznaczono na mapach sygnaturami 1-4.
  • Nieco na południe od moren (np. kampus UAM Morasko, Naramowice, Ławica, Koziegłowy, Kobylnica, Miłostowo) znaleźć można piaszczysto-żwirowe sandry, usypane przez lodowcowe rzeki. Sandry oznaczone są sygnaturami 7-9.
  • Tam, gdzie żwiry i piachy sandrów nie dotarły, odsłoniętymi pozostały płaskie lub faliste, wysoczyzny morenowe. Leżą na nich m.in. Piątkowo, Podolany, Strzeszyn, Złotniki, Kiekrz, Skórzewo, Jeżyce, Łazarz, Grunwald, Górczyn, Komorniki, Żegrze, Szczepankowo i Krzesiny. Wysoczyzny zaznaczono sygnaturami 5 i 6.
  • Od Nowego Zoo (wzdłuż stawów) aż do Swarzędza ciągną się kemy (sygnatura 16).
  • W Krzesinach mamy oz, przecięty obecnie przez autostradę A2 oraz eksploatowany przez żwirownię. Drugi zlokalizowany jest w Gruszczynie, ok. 1 km na wschód od lotniska Kobylnica. Trzeci, porośnięty lasem, znajduje się z kolei na południowej granicy miasta, między ROD „Sypniewo” i Kamionkami. Ozy symbolizuje sygnatura 15.
  • Miasto przecina płynąca z południa na północ Warta, wzdłuż której znaleźć można fragmenty starych teras rzecznych – pozostałości po dawnym dnie doliny rzeki (sygnatury 10-13).

Z mapy odczytać można także, że np. Katedra i Stary Rynek stoją na terasie zalewowej Warty, Lech Poznań rozgrywa swoje mecze na wysoczyźnie morenowej, a lotniska Ławica i Kobylnica stoją na sandrach.

Nie tylko Wielkopolska

Ale nie tylko Poznań zbudowano na takich polodowcowych cudach. Jeśli nie znasz stolicy Wielkopolski, być może odnajdziesz znane Tobie okolice na mapie geomorfologicznej Niziny Wielkopolsko-Kujawskiej, obejmującej m.in. Poznań, Bydgoszcz, Toruń, Zieloną Górę, Kalisz, Piłę, Konin i Leszno. Łącznie 68 tysięcy kilometrów kwadratowych geomorfologii do samodzielnej eksploracji w PDF znajdziesz na stronie Instytutu Geoekologii i Geoinformacji (IGiG) UAM, w którym pracuję.

Ryc. 5. Mapa geomorfologiczna Niziny Wielkopolsko-Kujawskiej pod redakcją Krygowskiego (2007). Pełną wersję mapy znajdziesz na stronach Instytutu Geoekologii i Geoinformacji UAM.

Jeśli mieszkasz natomiast w północno-zachodnim krańcu Polski, np. w Szczecinie, Stargardzie czy Świnoujściu, swoje tereny odnajdziesz na mapie Pojezierza Myśliborskiego i Niziny Szczecińskiej, również na stronach IGiG UAM.

Ryc. 6. Cyfrowa mapa geomorfologiczna Pojezierza Myśliborskiego i Niziny Szczecińskiej pod redakcją Karczewskiego (1968). Pełną wersję mapy znajdziesz na stronach Instytutu Geoekologii i Geoinformacji UAM.

Mam też coś dla województw pomorskiego i warmińsko-mazurskiego: mapy Marcinkowskiej z zespołem (2013), które dostępne są w tej publikacji (bezpośredni link do PDF).

Jak widzisz, z działalnością lodu związana jest ogromna część kraju. Każdego dnia przechadzamy się po wysoczyznach, sandrach, pradolinach i morenach, najczęściej nawet o tym nie wiedząc. Wydobywamy z nich piaski i żwiry do celów budowlanych, a rolnicy każdej wiosny zbierają z pól małe głazy narzutowe, które zimą wychodzą spod ziemi, wypychane ku powierzchni rosnącym pomiędzy ziarnami gruntu lodem. Zadanie dla Ciebie: następnym razem, gdy będziesz spacerować z psem, biegać lub jechać do szkoły/pracy spróbuj wyobrazić sobie co mogło się tu dziać, gdy z Twojego obszaru ustępował lądolód. A gdy zamkniesz oczy, być może zobaczysz taki widok:

Ryc. 7. Lodowiec Russella, fragment lądolodu Grenlandii. Na zdjęciu widać czoło lądolodu (w tle), moreny czołowe i sandr, a także roślinność tundrową. Czy tak wyglądała Polska w czasie Epoki Lodowej? Fot. Chmee2/Wikimedia/CC BY 3.0

Źródła:

  • Bartczak E., 1993. Szczegółowa Mapa Geologiczna Polski w skali 1:50 000, arkusz Kórnik z objaśnieniami. PIG, Warszawa
  • Bartkowski T., 1957. Rozwój polodowcowej sieci hydrograficznej w Wielkopolsce Środkowej. Zeszyty Naukowe UAM w Poznaniu, Geografia 8(1): 3–79.
  • Chachaj J., 1996. Szczegółowa Mapa Geologiczna Polski w skali 1:50 000, arkusz Mosina z objaśnieniami. PIG, Warszawa.
  • Chmal R., 1992. Szczegółowa Mapa Geologiczna Polski w skali 1:50 000, arkusz Stęszew z objaśnieniami. PIG, Warszawa.
  • Chmal R., 1997. Objaśnienia do Szczegółowej Mapy Geologicznej Polski, arkusz 471 – Poznań (N-33-130-D). PIG, Warszawa.
  • Cincio Z., 1996. Szczegółowa Mapa Geologiczna Polski w skali 1:50 000, arkusz Swarzędz z objaśnieniami. PIG, Warszawa.
  • Gogołek W., 1993. Szczegółowa Mapa Geologiczna Polski w skali 1:50 000, arkusz Buk z objaśnieniami. PIG, Warszawa.
  • Hildebrandt-Radke I., 2016. Środowisko geograficzne Poznania. W: Kara M., Makohonienko M., Michałowski A. (red.), Przemiany osadnictwa i środowiska przyrodniczego Poznania i okolic od schyłku starożytności do lokacji miasta. Bogucki Wydawnictwo Naukowe, Poznań: 23–46.
  • Karczewski A., 1968. Geomorfologia Pojezierza Myśliborskiego i Niziny Szczecińskiej. Edycja 2008. Instytut Paleogeografii i Geoekologii, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. http://igig.amu.edu.pl/strona-glowna/igig/badania-naukowe/badania-dla-praktyki/geomorfologia-pojezierza-myliborskiego-i-niziny-szczeciskiej
  • Kasprzak L., 2003. Model sedymentacji lądolodu vistuliańskiego na Nizinie Wielkopolskiej. Wydawnictwo Naukowe UAM, Seria Geografia, 66, Poznań, 216 p.
  • Krygowski B., 1961. Geografia fizyczna Niziny Wielkopolskiej. Cz. I. Geomorfologia. Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk, Wydział Matematyczno-Przyrodniczy, Poznań: 204 p.
  • Krygowski B., 2007. Mapa geomorfologiczna Niziny Wielkopolsko-Kujawskiej pod redakcją B. Krygowskiego. Instytut Paleogeografii i Geoekologii, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. http://igig.amu.edu.pl/strona-glowna/igig/badania-naukowe/badania-dla-praktyki/mapa-geomorfologiczna-niziny-wielkopolsko-kujawskiej
  • Marcinkowska A., Ochtyra A., Olędzki J.R., Wołk-Musiał E., Zagajewski B., 2013. Mapa geomorfologiczna województw pomorskiego i warmińsko-mazurskiego z wykorzystaniem metod geoinformatycznych. Teledetekcja Środowiska, 49, 43-79. http://geoinformatics.uw.edu.pl/wp-content/uploads/sites/26/2014/03/TS_v49_043_Marcinkowska.pdf
  • Tomaszewski E., 1960. Mapa Geomorfologiczna Polski w skali 1:50 000, arkusz Poznań i Kostrzyn. Galon R. (ed.), Instytut Geografii PAN.
  • Sydow S., 1996. Szczegółowa Mapa Geologiczna Polski w skali 1:50 000, arkusz Murowana Goślina z objaśnieniami. PIG, Warszawa.

3 responses to “Poznań, miasto (polodowcowych) doznań

  1. Pingback: [Rozmowa] Prof. Jan Mangerud – bez ciekawości nie będziesz dobrym naukowcem | Glacjoblogia·

  2. Pingback: Polska i świat pod lodem | Glacjoblogia·

  3. Pingback: Tatry jakich już (dawno) nie ma – jak wyglądały 20 tys. lat temu? | Glacjoblogia·

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s