Raport specjalny IPCC o oceanach i kriosferze 2019 (SROCC)

Najnowszy raport IPCC, Międzyrządowego Zespołu ds. Zmiany Klimatu (SROCC = Special Report on the Ocean and Cryosphere in a Changing Climate), opublikowany 25 września 2019, to efekt dwóch lat pracy ponad setki badaczy z całego świata, którzy dokonali przeglądu istniejącej i najświeższej wiedzy o wpływie zmiany klimatu na oceany i kriosferę (zamarzniętą część przyrody, obejmującą lodowce i lądolody, wieloletnią zmarzlinę, śnieg, krę lodu morskiego, rzecznego i jeziornego).

Czytaj więcej o IPCC, autorach i języku raportów

SROCC to ważny dokument, który skleja w jedną historię blisko siedem tysięcy prac naukowych. A historia ta nie pozostawia złudzeń – za obserwowane współcześnie szybkie zmiany odpowiada w głównej mierze działalność człowieka, który zanieczyszczając wody i atmosferę (w tym emisją gazów cieplarnianych, np. CO2) powoduje m.in. ogrzewanie, zakwaszanie i spadek natlenienia mórz i oceanów oraz systematyczny zanik pokryw lodowych na lądach i morzach.

Cały dokument liczy setki stron, więc trudno go streścić w jednym wpisie. Posłużę się więc oficjalną notą prasową, która wymienia najważniejsze wnioski płynące ze SROCC:

Oceany, lód i śnieg na Ziemi są przekształcane przez zmianę klimatu

  • Lądolody Grenlandii i Antarktydy topnieją, tracąc rocznie ponad 400 miliardów ton wody.
  • Powierzchnia letniej pokrywy śnieżnej w Arktyce kurczy się o ponad 13% na dekadę.
  • Oceany są przekształcane: morskie fale ciepła są dwukrotnie częstsze, cieplejsze i dłuższe, podczas gdy wody oceanów tracą tlen i stają się bardziej kwasowe. Tempo wzrostu temperatury oceanów wzrosło ponad dwukrotnie od końca XX wieku.
  • Przytłaczająca większość morskich fal ciepła, 84-90%, może być utożsamiana z wpływem zmiany klimatu.

Wzrost poziomu morza przyspiesza; przy braku redukcji emisji do roku 2100 poziom morza będzie wzrastał 10 razy szybciej niż w poprzednim wieku

  • W następstwie ludzkich emisji gazów cieplarnianych, do tej pory poziom morza wzrósł o 16 cm i zmiany przyspieszają.
  • Przy zachowaniu wysokich emisji, wzrost poziomu morza będzie przyspieszał, osiągając w 2100 roku tempo 15 mm/rok, tj. ponad 4 razy szybciej niż dziś (3,6 mm/rok) i ponad 10 razy szybciej niż w XX wieku (1,4 mm/rok). Oznaczałoby to dalszy wzrost poziomu morza o ok. 84 cm do roku 2100, a być może nawet 1,1 m. Ta projekcja jest o 10 cm wyższa niż ta z piątego raportu IPCC (AR5), ponieważ spodziewane tempo topnienia lądolodu Antarktydy jest obecnie wyższe niż wcześniej sądzono. Przy szybkiej redukcji emisji, wzrost poziomu morza byłby o ok. połowę niższy i ograniczony do ok. 43 cm.
  • Taki wzrost poziomu morza oznaczałby, że ekstremalne spiętrzenia wody morskiej, notowane obecnie raz na 100 lat, byłyby notowane każdego roku do końca tego wieku, a w wielu miejscach doszłoby do tego już do 2050 roku. Niektóre państwa wyspiarskie mogą stać się niezdatne do zamieszkania w efekcie rosnącego poziomu morza i innych zmian.
  • Bez cięć emisji wzrost poziomu morza będzie przyspieszał po roku 2100. Raport ostrzega przed wzrostem dochodzącym do 5,4 m do roku 2300 w rezultacie wysokich emisji.

Przy wysokich emisjach lodowce stracą średnio więcej niż 1/3 ich masy, ograniczając zasoby wodne ludziom od nich uzależnionych

  • Jeżeli emisje nie spadną, lodowce stracą więcej niż 1/3 ich masy do końca tego wieku. Przy niższych emisjach strata ta będzie o połowę niższa.
  • Przy wysokich emisjach niektóre obszary górskie stracą do 2100 roku ponad 80% powierzchni swoich lodowców, a wiele z nich zniknie całkowicie.
  • Efektem tego będzie osiągnięcie szczytowej dostawy wody z lodowców i jej późniejszy spadek przed końcem tego wieku.

Flora i fauna morskie cierpią już z powodu ocieplenia oceanów i będą wciąż zanikać, lecz cięcia emisji mogłyby zredukować szkody

  • Kombinacja ocieplenia oceanów i nieracjonalnego rybołówstwa ograniczyła liczbę ryb, a gatunki fauny przesuwają swoje zasięgi terytorialne w tempie przekraczającym 5 km na rok.
  • Zmiany w oceanach będą kontynuowane przez cały XXI wiek: do tej pory pH wody spadło o 0,1, a przy braku redukcji emisji spadnie o dodatkowe 0,3 do roku 2100. Osobna analiza sugeruje, że oznaczałoby to wzrost kwasowości oceanów o ok. 150%. Aż do 80% górnego oceanu straci tlen do połowy wieku. Całkowita masa zwierząt w oceanach może spaść o 15%. Bez cięć emisji, maksymalny potencjał połowowy może spaść aż do 24% do końca wieku, choć byłoby to znacznie mniej przy niskich emisjach.
  • Koralowce są szczególnie narażone – morskie fale ciepła już teraz powodują więcej wielkoskalowych epizodów blaknięcia, a niemal wszystkie ciepłolubne koralowce znacznie ucierpią, łącznie z lokalnymi wymieraniami, nawet przy szybkich redukcjach emisji, które ograniczyłyby ocieplenie klimatu do progu 1,5˚C. Pozostałe zwierzęta wykorzystujące wapń do budowy pancerzy, np. wąsonogi lub omułki, również są zagrożone.

Zmiany oceanów powodują wzrost intensywności pogodowych zjawisk ekstremalnych na świecie

  • W efekcie ludzkich emisji, cyklony już obecnie przynoszą większe opady deszczu, silniejsze wiatry i więcej ekstremalnie wysokich spiętrzeń wody morskiej. Spodziewany jest dalszy wzrost w miarę postępujących emisji, szczególnie przez wzrost poziomu morza, pogarszający skutki spiętrzeń sztormowych.
  • El Nino i La Nina, zjawiska związane z anomaliami temperatury Oceanu Spokojnego, powodujące susze i ulewne deszcze w różnych regionach świata, prawdopodobnie staną się bardziej intensywne, szczególnie przy zachowaniu wysokiego tempa emisji.
  • Typ cyrkulacji oceanicznej AMOC (ang. Atlantic Meridional Overturning Circulation), system prądów morskich odgrywający kluczową rolę w przemieszczaniu ciepła na świecie, sterujący globalnym klimatem, może osłabnąć w tym wieku, powodując potencjalnie zwiększoną częstotliwość sztormów w północnej Europie, ograniczenie opadów w Sahelu i południowej Azji oraz wzrost poziomu morza w płn-wsch. Ameryce Północnej.

Tajanie wieloletniej zmarzliny i topnienie śniegu i lodu może spowodować dodatkowe ocieplenie, przyspieszając zmianę klimatu

  • Tajanie zmarzliny może uwolnić wielkie ilości CO2 i metanu (silnego gazu cieplarnianego) do atmosfery. Bez redukcji ludzkich emisji, tajanie zmarzliny może uwolnić dziesiątki lub setki miliardów ton tych gazów do końca tego wieku, przyspieszając w ten sposób globalne ocieplenie (ludzkie emisje to ok. 11 miliardów ton rocznie).
  • Zanik śniegu i lodu także przyspiesza ocieplenie klimatu poprzez spadek refleksyjności powierzchni Ziemi. Lód morski w Arktyce kurczy się w tempie 13% na dekadę i spodziewany jest jego całkowity zanik w niektórych latach, o ile ocieplenie klimatu osiągnie 2˚C.

Skutki bierności mogą stać się gwałtowne i dotkliwe już w tym stuleciu, podczas gdy natychmiastowe redukcje emisji mogłyby znacznie zredukować ryzyko

  • Konsekwencje zaniechania natychmiastowego cięcia emisji będą stawać się coraz bardziej wyraźne w drugiej połowie tego wieku. Wielu ludzi i miejsc stanie przez obliczem zagrożeń, do których nie są przystosowani.
  • Ale, jak pokazały niedawne raporty specjalne (IPCC o ociepleniu klimatu o 1,5˚C i IPBES o lądach i bioróżnorodności),  drastyczna i natychmiastowa redukcja mogłaby ograniczyć te zagrożenia, unikając kosztów związanych ze spóźnionym działaniem. Podsumowanie dla decydentów niniejszego raportu (Summary for Stakeholders) kończy się słowami: „To podkreśla pilność priorytetyzacji aktualnych, ambitnych, skordynowanych i systematycznych działań”.

Na koniec jeszcze dwa słowa ode mnie.

Oceany i kriosfera mają dla całej Ziemi kolosalne znaczenie, a zmiany już zapoczątkowane będą mieć globalne skutki, w końcowym rozrachunku przede wszystkim negatywne. Zmieniając planetę zabrnęliśmy już tak daleko, że stawką gry o zaprzestanie emisji CO2 nie jest uniknięcie katastrof (np. związanych z topnieniem lodu i wzrostem poziomu morza), co raczej redukcja liczby poszkodowanych i ofiar do minimum.

W Polsce również jesteśmy świadkami szybkich zmian. Morze Bałtyckie staje się biologiczną pustynią, a obecność pokrywy śnieżnej zdaje się być w wielu miastach coraz rzadszym zjawiskiem (choć z dużą zmiennością z zimy na zimę), rozregulowując m.in. zasilanie w wodę rzek. Zaprzestanie emisji CO2 i adaptacja do nowych warunków środowiskowych muszą stać się jednymi z priorytetów władz wszystkich szczebli, zarówno w Polsce, jak i na świecie. Nie robiąc nic, świat może realnie stoczyć się ze ścieżki zrównoważonego rozwoju wprost pod koła widocznego już na horyzoncie kryzysu.

Więcej:

Wybrane wpisy na Glacjoblogii o zmianach lodowców i lądolodów:

3 responses to “Raport specjalny IPCC o oceanach i kriosferze 2019 (SROCC)

  1. Pingback: Raporty Międzyrządowego Zespołu ds. Zmiany Klimatu (IPCC): autorzy, recenzenci i język publikacji | Glacjoblogia·

  2. „Aż do 80% górnego oceanu straci tlen do połowy wieku.” Na której stronie raportu jest to poruszone? Czy ktoś mógłby wyjaśnić jakie procesy prowadzą do zaniku tlenu w górnym oceanie związane z CO2? ( Mieszanie i falowanie z powietrza przecież nie ustanie z powodu CO2, nawet jak temp wzrośnie, to dla 30st C to około 7.5 mg/dm3… zatem wciąż woda nie straci tlenu do zera jak sugeruje to zdanie….

  3. Pingback: Cryosphere1.5˚ – nowy raport międzynarodowej organizacji o stanie i przyszłości lodu | Glacjoblogia·

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s