[PODCAST] Prof. Sławek Tułaczyk: Nasze wyniki z Antarktydy Wschodniej sugerują, że może być źle

Prof. Sławek Tulaczyk na Antarktydzie. Credit: Copyright Douglas Fox, 2009, NSF.

Antarktyda, najbardziej ekstremalny kontynent na Ziemi, przez dekady postrzegana była jako niezmienna, a jej niewyobrażalnie grube lądolody jako odporne na wszelkie kataklizmy. W drugiej połowie XX wieku zaczęto teoretyzować, a w XXI wieku bezpośrednio obserwować, że jej mniejsza zachodnia część może być wrażliwa na nawet stosunkowo niewielkie ocieplenie klimatu. Gruboskórnym wciąż pozostawał lądolód wschodni, który w nienaruszonym stanie miał przetrwać wszystkie poprzednie ocieplenia na przestrzeni ostatnich milionów lat i niespecjalnie pogląd ten zmieniały obserwacje przyspieszenia utraty jego masy w ostatnich dekadach.

W lipcu 2020 roku grupa badaczy, w tym wybitnego polskiego glacjologa, prof. Sławka Tułaczyka z University of California Santa Cruz, na łamach prestiżowego czasopisma Nature podważyła przekonanie o stabilności lądolodu wschodniej Antarktydy. Wykazali, że 400 tysięcy lat temu, podczas jednej z faz ocieplenia klimatu, zaledwie nieco cieplejszej niż czasy współczesne, przynajmniej jeden wielki fragment lądolodu zanikł, a jego krawędź wycofała się na setki kilometrów od krawędzi współczesnej. Koniecznie przeczytaj omówienie tych badań w National Geographic!

Jakie znaczenie ma to odkrycie? Co nowe dane mówią o przyszłości białego kontynentu? O tym rozmawiam z prof. Tułaczykiem.

Kliknij play na odtwarzaczu poniżej, aby odsłuchać rozmowę (~15 min)

Prof. Sławek Tułaczyk – czy gigantyczny lądolód wschodniej Antarktydy naprawdę jest stabilny? Glacjoblogia

Antarktyda, najbardziej ekstremalny kontynent na Ziemi, przez dekady postrzegana była jako niezmienna, a jej niewyobrażalnie grube lądolody jako odporne na wszelkie kataklizmy. W drugiej połowie XX wieku zaczęto teoretyzować, a w XXI wieku bezpośrednio obserwować, że jej mniejsza zachodnia część może być wrażliwa na nawet stosunkowo niewielkie ocieplenie klimatu. Gruboskórnym wciąż pozostawał lądolód wschodni, który w nienaruszonym stanie miał przetrwać wszystkie poprzednie ocieplenia na przestrzeni ostatnich milionów lat i niespecjalnie pogląd ten zmieniały obserwacje przyspieszenia utraty jego masy w ostatnich dekadach. W lipcu 2020 roku grupa badaczy, w tym wybitnego polskiego glacjologa, prof. Sławka Tułaczyka z University of California Santa Cruz, na łamach prestiżowego czasopisma Nature podważyła przekonanie o stabilności lądolodu wschodniej Antarktydy. Wykazali, że 400 tysięcy lat temu, podczas jednej z faz ocieplenia klimatu, zaledwie nieco cieplejszej niż czasy współczesne, przynajmniej jeden wielki fragment lądolodu zanikł, a jego krawędź wycofała się na setki kilometrów od krawędzi współczesnej. Jakie znaczenie ma to odkrycie? Co nowe dane mówią o przyszłości białego kontynentu? O tym rozmawiam z prof. Tułaczykiem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s